was successfully added to your cart.

Niedzielne FUSY 2018.02.19

Czołem Inwestorzy,
W USA już dosyć aktywnie zajmuje się kupnem nowych dobrych spółek, w możliwie najlepszych miejscach. W PL na moje oko zbiera się na kontynuację spadków. Także na ETFy jeszcze wyczekuję, spodziewam się cen w okolicach 260-270 zł. Popatrzę jak wtedy to będzie wyglądało 😉

Pozdrowienia!

Niedzielne FUSY 2018.02.11

No i doczekaliśmy się solidnego wodospadu. Co poniektórym pewnie momentalnie siadł nastrój. W końcu ciężko tak nagle wybudza się ze snu, że agresywna spekulacja to nie eldorado łatwych pieniędzy. Spekulacja to cholernie trudne zajęcie, z bardzo małą szansą na zadowalający efekt w dłuższym terminie. Dlatego jestem ogromnym fanem cashflowów i skupiam się głównie powtarzalnych dochodach, jakie mogą generować akcje. Chodzi o to, by nawet w takich momentach jak ten, mieć ciągle źródło płynącej realnej gotówki, która wpływa na konto i łagodzi wszelki stres związany ze skaczącymi wycenami akcji. Zdecydowanie dojrzałem do tego, że wolę gotówkę tu i teraz, niż papierowe zyski – choćby nie wiem jak miałyby być duże.

Wracając już konkretnie do rynków, to w USA mamy na tą chwilę bardzo silne zejście z samego szczytu. Oczywiście za wcześnie jeszcze, żeby coś prorokować, ale wydaje mi się, że jakbym chciał ugotować drobnych graczy, to bym ich podgrzewał powoli (czytaj: spadki powinny być powolne). Dlatego obserwuję rynek, ale póki co sceptyczny jestem co do jakiegoś ogromnego załamania. Spodziewam się teraz kilku tygodni bokiem z wygaszającą się powoli zmiennością.

W Polsce tym bardziej jestem przekonany, że to jedynie korekta w trendzie wzrostowym, którą należy wykorzystać do zakupów. Ustawiam się ze zleceniami na ETFW20L z ceną delikatnie poniżej aktualnych poziomów i perspektywą kolejnego roku lub dwóch do przodu. Potencjał według mnie w dalszym ciągu bardzo ciekawy.
Jeśli chodzi o zakupy konkretnych spółek w portfelu biuletynowym, to daje sobie czas jeszcze z obserwacją w ciągu następnych tygodni.

Dobrego tygodnia wszystkim!

Niedzielne FUSY 2018.01.23

Trochę ponad rok temu w komentarzach pisałem, że mamy falę 5tą i ciągle warto grać. Że mimo iż wysoko (a już wtedy było wysoko, drogo i każdy się obawiał o korektę), warto inwestować, a te osoby które przez swoje obawy o rynek wyjdą z niego, stracą wiele. W zasadzie wszystko co najlepsze, dzieje się w fali 5tej. To tu właśnie zarabia się najłatwiej. Nie mówię, że najwięcej, ale co do tego, że najłatwiej jestem pewny. Ta manna łatwego zarabiania, szeroko spływa teraz na wszystkich uczestników rynku. To sprawia, że chętniej angażują się jeszcze bardziej, ekscytują się puchnącymi portfelami, a ta cała ekscytacja przyciąga też nowych chętnych. Jeżeli trwa to odpowiednio długo, może wytworzyć w świadomości inwestora poczucie, że tak już będzie zawsze, któremu towarzyszy też powolne puszczanie zaworów bezpieczeństwa.

No i mamy aktualnie sytuację, w której te wzrosty trwają już tak długo i są tak uporczywe, że można odlecieć. Ale ważne jest właśnie teraz, żebyśmy wykazali się odpowiednio dużą czujnością i na przekór wszystkiemu powoli redukowali ryzyka portfela i ewentualną dźwignię. I nie chodzi mi tutaj o to, że wróżę za chwilę jakąś katastrofalną wyprzedaż, ale jak wiecie nastroje rynku mogą się szybko odwrócić.

Powodzenia w rozgryzaniu rynku i odpowiednim rozegraniu tego.
Wszystko jest tak typowe, że aż się dziwie że jeszcze ktoś się na to nabiera 😉

Dobrego tygodnia!


A jeżeli chcesz poznać, co konkretnie wybieram do kupna, to pełne opracowania rynku polskiego i USA, Indeksów i Walut znajdziesz tutaj: Analizy USStocks – 30 dniowy TRIAL >>>

Niedzielne FUSY 2017.12.12

“Znienawidzona hossa na rynku USA” – taki tytuł gdzieś ostatnio wpadł mi w oko, w jednym z internetowych portali informacyjnych. No cóż, polemizowałbym, czy znienawidzona 🙂 Z całą pewnością bardzo uporczywa. Zamiast spadać, indeksy amerykańskie jeszcze bardziej stromo wspinają się do góry. Ale takie też jest zadanie rynku teraz, by sprawić wrażenie w umysłach inwestorów, że wzrosty są już jedyną możliwą opcją. Przyzwyczajanie do dobrego, jest stałym elementem “ubierania w akcje na szczycie”.

Na GPW mamy ciekawą sytuację, kiedy polski rynek w końcu pokazał słabość. Pytanie teraz co dalej? Na tą chwilę widzę od szczytu trzy fale w dół i bardzo mizerne trzy fale w górę. Tym samym rynek mówi mi, że bardziej prawdopodobne jest wyjście dołem z tej chwilowej konsolidacji (oznaczonej czerwonym kółkiem). Czekam więc cierpliwie na rozstrzygnięcia, akumulując już gotówkę pod przyszłe przejęcia 😉


A jeżeli chcesz poznać, co konkretnie wybieram do kupna, to pełne opracowania rynku polskiego i USA, Indeksów i Walut znajdziesz tutaj: Analizy USStocks – 30 dniowy TRIAL >>>

Niedzielne FUSY 2017.11.21

W tym tygodniu 2 wykresy:
(1) WIG – niby nic się jeszcze nie dzieje, ale to, co do tej pory jedynie czuliśmy pod skórą, zaczyna być widać na wykresie. Po raz pierwszy od lipca 2016 WIG schodzi poniżej swojej średniej “Wilders45”. Samo z siebie to zejście nie musi dużo znaczyć, ale obok innych argumentów, które zbieram, utwierdza mnie w przekonaniu, że lepiej pozostać bacznym obserwatorem.

(2) GBP/USD – największa obecnie pozycja walutowa w moim amerykańskim portfelu spółek dywidendowych. Spodziewam się kontynuacji umocnienia GBP względem USD. Rozgrywam ten wykres utrzymując w funciaku swoje środki pieniężne, za które kupuję dalej spółki dywidendowe. Podkreślam to, bo poniższy ruch, nie ma nic wspólnego z forexem.

Dobrego tygodnia!


A jeżeli chcesz poznać, co konkretnie wybieram do kupna, to pełne opracowania rynku polskiego i USA, Indeksów i Walut znajdziesz tutaj: Analizy USStocks – 30 dniowy TRIAL >>>

Potrzebujesz informacji? Napisz do nas na info@usstocks.pl