Koszyk

Category

:: Artykuły ::

CIEKAWOSTKA

By :: Artykuły ::One Comment

CIEKAWOSTKA: w portfelu mam aktualnie 21 spółek, kupionych na zawsze, a przynajmniej tak długo jak będą hojnie wynagradzały mnie za trud bycia akcjonariuszem, wypłacając co roku coraz wyższe dywidendy 

I chociaż jak się okazuje, timing wejścia nie zawsze miałem idealny, bo niektóre spółki są sporo niżej, niż cena po której je kupiłem, to nie ma to generalnie żadnego znaczenia dla portfela, który delikatnie mówiąc ma się znakomicie (niebieska linia).

I tym się różnią inwestycje skoncentrowane na cash flowach od spekulacji. Gdybym spekulował i grał jedynie według zasady „kupuj tanio sprzedaj drożej” – mój portfel stałby w miejscu. Wystawiając opcje, zamieniam nerwówkę jaka wynika z bieżących zmian cen, na powtarzalny przychód. 

Dywidendy + Opcje to podstawa naszego biznesu z Bartkiem. Ta regularność wzrostów portfela i przewidywalność przychodów co miesiąc – nie doświadczyłem niczego podobnego w żadnej innej formie aktywności giełdowych.

Podobne artykuły:

Jak przestać się bać spadków na giełdzie?

Best Practise – czyli praktyczny drogowskaz dla inwestorów.

Trendomierz prawdę ci powie.

Dividend, sweet dividend

By :: Artykuły ::2 komentarze

Dywidenda, słodka dywidenda.

Kiedy w sierpniu 2011 roku pisałem o tym (link do analizy), że zamierzam kupić akcje Microsoftu, wiele osób miało spore obiekcje. W końcu rynek amerykański odrobił już większość strat z lat 2007-2009 i wielu analityków technicznych wieszczyło, że jesteśmy w końcu korekty ABC i lada moment rozpocznie się kolejna fala bessy – jednym z nich był Robert Prechter, znany z tego, że przewidział dołek w 2009 roku (link). Kończyła się też druga faza luzowania ilościowego zaaplikowanego rynkom przez FED (QE2) co stanowiło pożywkę dla tych „fundamentalistów”, którzy widzieli koniec „papierowej hossy wydrukowanej przez rezerwę federalną” (link). Na dokładkę Unia Europejska miała się rozpaść (link). Innymi słowy rynek był drogi, a kupowanie akcji wcale nie było takim wyśmienitym pomysłem. Mimo to 11 sierpnia 2011 roku na chwilę przed tym, jak od akcji MSFT została odcięta dywidenda w wysokości 16 centów, stałem się posiadaczem akcji tej spółki.  Na rynku, który lada moment miał runąć. Niezbyt przyjemna perspektywa, w której jedyną pociechą mogła być dwu i pół procentowa dywidenda.

Read More

Potrzebujesz informacji? Napisz do nas na info@usstocks.pl