was successfully added to your cart.

Category

Niedzielne Fusy

Niedzielne FUSY 2018.03.25

Czołem Inwestorzy,

Po raz kolejny przychodzi nam się zmierzyć z jak dotąd 15% zniesieniem wartości indeksów w przypadku SP500 i około 13% dla WIGu. W 2 miesiące diametralnie odmieniły się nastroje na rynku, a z każdym kolejnym dniem wyparowują niemałe sumy z rachunku. Kto zmniejszył zaangażowanie/lewar, gdy jeszcze krzywa była wznosząca, ten raczej śpi spokojnie i wyczekuje kolejnych okazji inwestycyjnych. Gorzej z tymi co się dali ponieść euforii.

Z moich transakcji porealizowało się kupno ETFów na WIG20 przy cenie 269 zł i to w zasadzie tyle. Trendomierz dla rynku amerykańskiego wskazuje mi aktualnie 23% spółek w trendzie wzrostowym, co jest wyjątkowo mało. Spowalniam więc swoje zapędy zakupowe nawet jeśli miałby to być dołek. Wolę wyczekać sygnałów potwierdzających na to, że rzeczywiście kolejne miesiące będą lepsze.

W Polsce także trendomierz świeci na czerwono, spółek nie tykam, ale ETFik, szczególnie w sytuacji gdy rozkładamy zakupy w czasie, jest według mnie bardzo bezpiecznym sposobem na angażowanie się w rynek.

Z walut największą pozycję na moim rachunku wielowalutowym, stanowi aktualnie GBP kupiony za dolary.

 

Dbaj o siebie, a jako inwestor szczególnie o swoją psychikę. Kapitał jest ważny, ale jeszcze ważniejszy jest Twój czas i zdrowa psychika.

Z pozdrowieniami

 

Niedzielne FUSY 2018.03.18

Bardzo wiele osób, z którymi rozmawiam, obawia się spadków w USA podobnych do tych z 2008r. Paraliżuje ich to przed kupnem spółek już teraz, bo czekają na scenariusz, który już znają i pamiętają, sądząc że wtedy będzie im łatwo kupić. Według mnie taki scenariusz jest niemożliwy do spełnienia, z kilku powodów. Powód nr jeden to to, że tego typu spala przeceny, zdarza się średnio raz na pokolenie. Jest możliwe, że doświadczymy być może jeszcze jeden taki spadek za naszego życia, ale też nie jest to pewne. Powód drugi to, że pamiętamy jeszcze zbyt dobrze to co się wydarzyło przed 10 laty, a w końcu gra jest o to, by zostawić nas na szczycie nieświadomych… I trzeci powód to, że równie dobrze rynek może się wychłodzić 2 letnią korektą w bok. Wcale nie jest powiedziane, że musi koniecznie mocno spadać. – przygotowuję właśnie osobny artykuł na ten temat, ze statystykami. Także oczekujcie, w tym tygodniu pojawi się na Waszej skrzynce.

Osobiście, wykorzystując dodatkowo strategie opcyjne, zupełnie nie obawiam się kupować nowych spółek w tym momencie. Skupiam się, by wybrać najlepsze z możliwych, na 3ci plan odkładając, dylematy związane z kierunkiem rynku. Opcje dają ten komfort, że kierunek przestaje być najważniejszy. (wszystkie osoby zainteresowane tematem rynku USA, z wykorzystaniem opcji, zapraszam do naszej grupy na fb https://www.facebook.com/groups/usstocksvip/)

W Polsce, zgodnie z zapowiedzią z ostatniego biuletynu, ustawiam się pod ETFy na WIG20 na okres najbliższych 2-3 lat, skupując je w różnych momentach. Zaczynam niebawem dokładać je do swojego portfela 😉

Pozdrowienia i życzę udanego tygodnia! 🙂

Niedzielne FUSY 2018.02.19

Czołem Inwestorzy,
W USA już dosyć aktywnie zajmuje się kupnem nowych dobrych spółek, w możliwie najlepszych miejscach. W PL na moje oko zbiera się na kontynuację spadków. Także na ETFy jeszcze wyczekuję, spodziewam się cen w okolicach 260-270 zł. Popatrzę jak wtedy to będzie wyglądało 😉

Pozdrowienia!

Niedzielne FUSY 2018.02.11

No i doczekaliśmy się solidnego wodospadu. Co poniektórym pewnie momentalnie siadł nastrój. W końcu ciężko tak nagle wybudza się ze snu, że agresywna spekulacja to nie eldorado łatwych pieniędzy. Spekulacja to cholernie trudne zajęcie, z bardzo małą szansą na zadowalający efekt w dłuższym terminie. Dlatego jestem ogromnym fanem cashflowów i skupiam się głównie powtarzalnych dochodach, jakie mogą generować akcje. Chodzi o to, by nawet w takich momentach jak ten, mieć ciągle źródło płynącej realnej gotówki, która wpływa na konto i łagodzi wszelki stres związany ze skaczącymi wycenami akcji. Zdecydowanie dojrzałem do tego, że wolę gotówkę tu i teraz, niż papierowe zyski – choćby nie wiem jak miałyby być duże.

Wracając już konkretnie do rynków, to w USA mamy na tą chwilę bardzo silne zejście z samego szczytu. Oczywiście za wcześnie jeszcze, żeby coś prorokować, ale wydaje mi się, że jakbym chciał ugotować drobnych graczy, to bym ich podgrzewał powoli (czytaj: spadki powinny być powolne). Dlatego obserwuję rynek, ale póki co sceptyczny jestem co do jakiegoś ogromnego załamania. Spodziewam się teraz kilku tygodni bokiem z wygaszającą się powoli zmiennością.

W Polsce tym bardziej jestem przekonany, że to jedynie korekta w trendzie wzrostowym, którą należy wykorzystać do zakupów. Ustawiam się ze zleceniami na ETFW20L z ceną delikatnie poniżej aktualnych poziomów i perspektywą kolejnego roku lub dwóch do przodu. Potencjał według mnie w dalszym ciągu bardzo ciekawy.
Jeśli chodzi o zakupy konkretnych spółek w portfelu biuletynowym, to daje sobie czas jeszcze z obserwacją w ciągu następnych tygodni.

Dobrego tygodnia wszystkim!

Niedzielne FUSY 2018.01.23

Trochę ponad rok temu w komentarzach pisałem, że mamy falę 5tą i ciągle warto grać. Że mimo iż wysoko (a już wtedy było wysoko, drogo i każdy się obawiał o korektę), warto inwestować, a te osoby które przez swoje obawy o rynek wyjdą z niego, stracą wiele. W zasadzie wszystko co najlepsze, dzieje się w fali 5tej. To tu właśnie zarabia się najłatwiej. Nie mówię, że najwięcej, ale co do tego, że najłatwiej jestem pewny. Ta manna łatwego zarabiania, szeroko spływa teraz na wszystkich uczestników rynku. To sprawia, że chętniej angażują się jeszcze bardziej, ekscytują się puchnącymi portfelami, a ta cała ekscytacja przyciąga też nowych chętnych. Jeżeli trwa to odpowiednio długo, może wytworzyć w świadomości inwestora poczucie, że tak już będzie zawsze, któremu towarzyszy też powolne puszczanie zaworów bezpieczeństwa.

No i mamy aktualnie sytuację, w której te wzrosty trwają już tak długo i są tak uporczywe, że można odlecieć. Ale ważne jest właśnie teraz, żebyśmy wykazali się odpowiednio dużą czujnością i na przekór wszystkiemu powoli redukowali ryzyka portfela i ewentualną dźwignię. I nie chodzi mi tutaj o to, że wróżę za chwilę jakąś katastrofalną wyprzedaż, ale jak wiecie nastroje rynku mogą się szybko odwrócić.

Powodzenia w rozgryzaniu rynku i odpowiednim rozegraniu tego.
Wszystko jest tak typowe, że aż się dziwie że jeszcze ktoś się na to nabiera 😉

Dobrego tygodnia!


A jeżeli chcesz poznać, co konkretnie wybieram do kupna, to pełne opracowania rynku polskiego i USA, Indeksów i Walut znajdziesz tutaj: Analizy USStocks – 30 dniowy TRIAL >>>

Potrzebujesz informacji? Napisz do nas na info@usstocks.pl